Ilość obiektów w bazie danych: 3305

Chata Wędrowca

Typ: Gdzie zjeść | Kategoria: Restauracje
Ilość ocen: 287   |  Średnia ocena: 2.46
[Drukuj]  [Powrót]       

Jedna z najlepszych, a może i najlepsza restauracja w Bieszczadach! Otrzymali Certyfikat Bieszczadzkiego Produktu Lokalnego "Made in Bieszczady" za NALEŚNIK GIGANT Z JAGODAMI, zdobyli pierwszą nagrode Podkarpackiej Regionalnej Organizacji Turystycznej w konkursie "Wędrówki Podkarpackie" w kategorii SMACZNE JADŁO. Rekomenduje ją Robert Makłowicz!:)

POŁOŻENIE

  • 49°8.5314' 22°28.7228'
    49.14219 22.47871
  • Miejscowość: Wetlina
  • Województwo: Podkarpackie
  • Adres: Wetlina 60
  • Telefon: 500225533
  • email: wetlina@chatawedrowca.pl
  • Strona WWW
- Gdzie zjeść - Gdzie spać - W czym uczestniczyć - Co odwiedzić - Gdzie aktywnie spędzić czas

W OKOLICY 5km

Gdzie spać Wetlina SSM,

KOMENTARZE

niazadowolony 2011-09-28 11:54:45

Zgłoś do moderatora Taaak... mam dziwne wrazenie ze pisal ten post wlasciciel Chały...o przepraszam Chaty Wędrowca. Wlasnie wrocilismy z Bieszczadów i na gorąco (o słowie "gorąco" - obcym chyba dla pracowników CW później) muszę podzielić się moimi spostrzeżeniami. Ceny kosmos - nic odkrywczego, ale wchodząc do takiej "świątyni smaku" jak to reklamują sami właściciele w samochwalczej menu-gazetce oczekuje się "poezji smaku"... A otrzymujemy: zimną kwaśnicę (zawartość mięsa i kapusty to prawdziwa mniejszość wśród wykręcającej twarz kwaśnej ponad miarę wody). Prosimy więc zdziwionego kelnera o podgrzanie. Przynosi ją z powrotem w sekundę. Fajnie? No nie bardzo bo to znaczy że podgrzaną w mikrofali... Gdzie zasady "slow food" promowane przez Chałę Wędrowca??? Za chwilę na stół podany jest "półmisek wędrowca"... jakże by inaczej! Mięso jest zimne... po ugryzieniu należy się sprostowanie: jest letnie. To środek zasługuje na miano zimne: jakby bez podgrzewania wyjęty z lodówki... ale to nie koniec poezji smaku: schab jest wiórowaty i bez smaku. Karkówka najgorszego sortu: tłusta i żylasta - u mnie i u kumpla na talerzu zostają żylaste pozostałości których nie da się nawet przeciąć nożem. Całość polana jest wodnistą cieczą. Gdyby nie poetycki opis w menu byłbym przekonany ze to woda ze zmywania patelni a nie "sos pieczeniowy". Dla dopełnienia doznań: frytki skąpane są w tej wodzie więc już na początku "uczty" zamieniają się w ziemniaczaną papkę...

Autor wpisu

Treść

Podaj nazwę trzeciego miesiąca w roku ?

Kod obrazka